6. Piłsudski a Bitwa Warszawska

Gwałtowny napór Armii Czerwonej oznaczał realną wizję upadku Warszawy, co byłoby równoznaczne z przekreśleniem polskiej państwowości.

Mimo tak poważnej sytuacji politycy dalecy byli od jednomyślności. Po entuzjazmie wobec wyprawy kijowskiej nie pozostał ślad. Marszałek był oskarżany o awanturnictwo, polityczną i militarną głupotę i dyletanctwo. 9 czerwca ustąpił rząd Leopolda Skulskiego, na jego miejsce premierem został Władysław Grabski.

1 lipca Sejm Ustawodawczy powołał Radę Obrony Państwa która w pewnym stopniu ograniczyła jego władzę. Wbrew stanowisku Piłsudskiego Rada zwróciła się do alianckiej Rady Najwyższej o pośrednictwo w rozmowach pokojowych. Ustalenia Rady Piłsudski uznał wręcz za kapitulanckie – Grabski został zmuszony do odejścia, zaś jego miejsce zajął 24 lipca Wincenty Witos.

To jednak nie był koniec politycznej walki z Piłsudskim. Ataki Dmowskiego (lider endecji zarzucił marszałkowi zdezorganizowanie armii), a także oskarżenia o zdradę spowodowały, że marszałek postawił wniosek o udzielenie mu przez Radę Obrony Państwa wotum zaufania. Otrzymał je. Piłsudski opracowywał różne koncepcje ofensywy polskiego wojska. To, które zostało ostatecznie wdrożone w życie, powstało w nocy z 5 na 6 sierpnia przy współpracy z generałami Kazimierzem Sosnkowskim i Tadeuszem Rozwadowskim a także Maximem Weygandem, szefem misji wojskowej w Polsce (odpowiadał za zaopatrzenie polskiej armii). Rozkaz operacyjny nr 8358/III zdefiniował plan skoncentrowania i kontrofensywy polskiej armii znad Wieprza.

12 sierpnia Józef Piłsudski złożył na ręce premiera Witosa dymisję z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Argumentował, że państwa Ententy nie zgadzają się udzielić Polsce pomocy wojskowej, dopóki on stoi na czele państwa. Witos dymisji nie przyjął.

Bitwa warszawska zaczęła się 13 sierpnia. Następnego dnia bolszewicy przerwali polską linię obrony pod Radzyminem i wdarli się do miasta. Jednak już 15 sierpnia Polacy odzyskali Radzymin, i sytuacja na froncie zaczęła się odwracać. Decydujące kontruderzenie Piłsudski wyprowadził znad Wieprza 16 sierpnia, zaś bitwa zakończyła się dopiero 25 sierpnia. Jednak to data 15 sierpnia została uznana za dzień, kiedy Polacy pokonali armię bolszewicką, gdyż odzyskanie Radzymina stanowiło punkt zwrotny. Nie bez znaczenia było to, że 15 sierpnia to ważne święto maryjne, i w kościołach w Warszawie (a także innych miastach) w tym czasie, gdy polskie oddziały toczyły ciężkie walki, odbywały się nabożeństwa przebłagalne. Tuż po zwycięstwie przeciwnicy Piłsudskiego zresztą zaczęli określać Bitwę Warszawską jako Cud nad Wisłą – pomniejszając wkład marszałka i jego taktycznego wyczucia dla zwycięstwa nad bolszewikami.

Bitwa Warszawska jest uznawana za jedną z najważniejszych bitew w historii świata. Gdyby Polacy przegrali, Armia Czerwona miałaby otwartą drogę na zachód – Lenin i całe kierownictwo Kominternu czekali na wieści z Polski właśnie dlatego, że liczyli na możliwość ekspansji rewolucji bolszewickiej na Niemcy, a nawet Francję i Hiszpanię.

Ostatnim akcentem wojny polsko-bolszewickiej była bitwa nad Niemnem, w której Polacy odbili Grodno (25 września) i zmusili Tuchaczewskiego do odwrotu do Rosji. Tzw. Bunt Żeligowskiego, który na polecenie Piłsudskiego (aczkolwiek pozornie samowolnie) zajął 9 października okręg wileński był ostatnim aktem zbrojnym ze strony Polski. Działania wojenne zostały oficjalnie zakończone 12 października 1920 roku – podpisano wówczas rozejm, by rok później zawrzeć z bolszewikami traktat ryski.

Piłsudski odniósł militarne zwycięstwo, jednak politycznie przegrał: Litwa, pozbawiona Wilna, stała się dla Polski państwem wrogim. Większa część Ukrainy znalazła się w granicach Rosji Radzieckiej. Koncepcja Międzymorza, czyli federacji państw sprzymierzonych z Polską (potencjalnie przeciw Rosji) przestała istnieć.

Czytaj dalej:

7. W stronę Sulejówka. Lata 1921-1922