7. W stronę Sulejówka. Lata 1921-1922

8 marca 1921 roku Polska zawarła z Rosją bolszewicką traktat ryski. Oznaczał on zakończenie wojny na wschodzie.

17 marca została przyjęta konstytucja – w jej opracowywaniu marszałek nie uczestniczył. Twórcy konstytucji, przewidując że Józef Piłsudski będzie chciał został prezydentem, bardzo mocno ograniczyli rolę głowy państwa. Jednak wejście w życie nowej ustawy zasadniczej zostało odłożone, bo Sejm Ustawodawczy zdecydował o wydłużeniu swojej kadencji – tym samym obowiązywała „mała konstytucja”.

Ogromna zmiana zaszła też w prywatnym życiu marszałka. W Krakowie zmarła jego żona, Maria, niezgadzająca się na rozwód mimo faktycznego opuszczenia przez męża, który od lat żył w związku z Aleksandrą Szczerbińską, z którą miał już dwie córki. 25 października odbył się ich ślub, a wkrótce wspólnie wprowadzili się do Belwederu.

We wrześniu Piłsudski przyjął dymisję rządu Wincentego Witosa. Następnym gabinetem kierował Antoni Ponikowski – był to rząd fachowców, do którego weszli również ludzie marszałka – m.in. Kazimierz Sosnkowski, który został ministrem spraw wojskowych.

25 września 1921 roku we Lwowie doszło do nieudanego zamachu na życie marszałka. Strzały z pistoletu raniły wojewodę Kazimierza Grabowskiego, lecz zamachowiec – Stepan Fedak – mierzył w Piłsudskiego. Za zamachem stały ukraińskie organizacje niepodległościowe.

Współpraca z rządem Ponikowskiego nie układała się dobrze. Piłsudski oprotestował m.in. zawarty z Rosją układ, na mocy którego Polska w zamian za spłatę przez Rosję długu zgodziła się wydalić atamana Petlurę, sojusznika Polski w wojnie z bolszewikami. Piłsudski kwestionował założenia polityki zagranicznej rządu, a po zawartym przez Rosję i republikę weimarską traktatu w Rapallo zaczął wprost naciskać na dymisję gabinetu, do której doszło w połowie 1922 roku.

Ta dymisja zaczęła najdłuższy i najpoważniejszy kryzys gabinetowy II RP. Premierami lub kandydatami na szefa rządu zostawali kolejno: Artur Śliwiński (desygnowany przez Piłsudskiego, rządził kilkanaście dni), Wojciech Korfanty (kandydat Sejmu, zablokowany przez Piłsudskiego). W tych okolicznościach posłowie prawicy zgłosili wniosek o wotum nieufności wobec marszałka. Wniosek nie przeszedł, ale stosunek głosów (206 przeciw, 186 za) był dla Piłsudskiego policzkiem. Kryzys zażegnało powołanie na stanowisko premiera konserwatysty Juliana Nowaka, do którego gabinetu wszedł Gabriel Narutowicz, zwolennik Piłsudskiego.

W listopadzie 1922 roku odbyły się wybory parlamentarne. Obie izby parlamentu były rozdrobnione – wszystkie stronnictwa zdobyły podobne liczby głosów. Utworzenie większości zdolnej do rządzenia krajem stało pod wielkim znakiem zapytania, tak samo jak zdolność Zgromadzenia Narodowego (połączonych izb Sejmu i Senatu) do wyboru prezydenta. Na początku grudnia Piłsudski ogłosił, iż nie zamierza ubiegać się o urząd prezydenta RP. Nie krył, że decyzja jest podyktowana bardzo niewielkim zakresem realnej władzy, który konstytucja przewidziała dla głowy państwa. Piłsudski podkreślał, że do pełnienia funkcji reprezentacyjnych powinien być wybrany ktoś spoza partyjnych układów, a w każdym razie – możliwy do zaakceptowania przez wszystkich. Taką osobą jego zdaniem mógł być Witos. Kandydatura byłego szefa rządu została oprotestowana przez PSL „Wyzwolenie”. Kolejnym kandydatem marszałka był Stanisław Wojciechowski. Dość nieoczekiwanie jednak w głosowaniach w Zgromadzeniu Narodowym zwyciężył Gabriel Narutowicz – zwolennik Piłsudskiego. I to jemu marszałek 14 grudnia przekazał władzę. Wobec Narutowicza prawica rozpętała falę ataków, które doprowadziły do tragedii: 16 grudnia w Zachęcie Eligiusz Niewiadomski zamordował prezydenta.

Zamach był dla Piłsudskiego prawdziwym szokiem. Jak podkreślają jego biografowie, to właśnie wtedy Piłsudski zaczął mówić o swoim braku wiary w odrodzenie polskiej duszy. I serdecznie znienawidził partie polityczne, które – jego zdaniem – demoralizowały naród i społeczeństwo.

Czytaj dalej:

8. Odejście z polityki. Piłsudski osiada w Sulejówku