Józef Piłsudski – ciekawostki i fakty mniej znane

Poniżej zebraliśmy ciekawostki z życia J. Piłsudskiego i mniej znane fakty.

Wylew krwi do mózgu, jaki przeżył w 1928 roku sprawił, że marszałek zaczął się szybko starzeć. Mimo ogólnej sprawności, w latach trzydziestych zaczął chodzić zgarbiony – w pełni zrozumiały był przydomek „dziadek”, jakim był powszechnie obdarzany. On ze swej strony do swoich współpracowników i podkomendnych często zwracał się per „dziecko” – ale tylko wówczas, gdy ktoś sobie na to zasłużył. Odezwanie się przez marszałka per „pan” nie wróżyło niczego dobrego.

Nie ukończył żadnej szkoły wojskowej, mimo to czuł się na wskroś żołnierzem. Dawał temu wyraz również w stroju – na co dzień i od święta chodził w mundurze. Kurtka wojskowa bez dystynkcji towarzyszyła mu nawet w domu. Podczas odwiedzin ważniejszych gości i przy oficjalnych okazjach ubierał mundur z dystynkcjami marszałka, do którego przypinał odznakę przedwojennego Związku Strzeleckiego, Krzyż Srebrny Virtuti Militari i Krzyż Walecznych z trzema okuciami.

Mocne papierosy, robione specjalnie dla niego i mocna, słodka herbata były jedynymi używkami, na jakie sobie pozwalał. Piłsudski niemal nie używał alkoholu (choć nie miał nic przeciwko temu, że jego oficerowie piją „po oficersku”).

Uwielbiał samotne spacery – spacerował po Łazienkach i ulubionych Druskiennikach. Mimo że miał ochronę, musiała być ona praktycznie niewidoczna, bo inaczej wpadał w prawdziwy szał. Piłsudski, mimo że miał licznych wrogów i przeżył poważny zamach (we Lwowie), nie znosił ochrony. Jeździł samochodem odkrytym, gdy tylko pogoda na to pozwalała.

Prawdziwą miłością i dumą jego życia były dwie córki. Piłsudski został ojcem późno, jako pięćdziesięciolatek – dziś wydaje się to i tak wiekiem późnym, 90 lat temu było to bardzo późno. Piłsudski bardzo troskliwie zajmował się swoimi córkami, śledził ich szkolne sukcesy i przygody, uczył pływać i wiosłować. W Sulejówku stworzył dla nich prawdziwy dom. I gdzie tylko mógł – również podczas wywiadów dla zagranicznej prasy – chwalił się swoimi córeczkami.

Więcej: Córki Józefa Piłsudskiego: Wanda i Jadwiga

Mimo że był pierwszą osobą w państwie, unikał życia salonowego, rautów i bali. Ze wszystkich rozrywek najbardziej lubił układanie pasjansów oraz partie szachów.

W młodości Piłsudski chętnie i dużo czytał – książki poświęcone wielkim bitwom, przede wszystkim napoleońskim oraz poezje polskich poetów romantycznych, w tym przede wszystkim Juliusza Słowackiego, którego jego matka ceniła najbardziej. Dzieła Słowackiego, dzięki matce, w dużym stopniu ukształtowały patriotyczną wrażliwość Józefa. Dzięki jego inicjatywie sprowadzono do kraju prochy wielkiego poety i złożono je na Wawelu.

Nie da się ukryć, że romantyzm Piłsudskiego miał też zupełnie inny wymiar: wierność nie była jego najmocniejszą cechą. Oprócz dwóch żon miał w swoim życiu inne miłości, wśród których najbardziej znacząca była Eugenia Lewicka, z którą romans zaczął się w Druskiennikach już w 1924 roku. Eugenia wyjechała z Piłsudskim na Maderę w 1930 roku – jako jego lekarka, ale po kilku tygodniach wróciła do kraju. Wiadomo, że wkrótce potem spotkała się z Aleksandrą Piłsudską. A kilka miesięcy później została znaleziona martwa – przyczyną śmierci była prawdopodobnie trucizna, przy czym nie zostało rozstrzygnięte, czy było to samobójstwo, czy też może zabójstwo.