Kult Piłsudskiego

Józef Piłsudski to niewątpliwie jeden z najbardziej znanych, ale też jeden z najbardziej zasłużonych dla ojczyzny Polaków – bez względu na kontrowersje, jakie dotyczą jego działalności: bohater narodowy, mąż stanu i zwycięski wódz. Legenda Piłsudskiego, mimo iż żyjemy w zupełnie innych czasach, jest ciągle – jeszcze – żywa.

Zaczęła się ona kształtować jeszcze za życia marszałka, czemu sprzyjał jego bogaty i burzliwy życiorys, oraz nawiązywanie do wzorców romantycznych: powstańca, działacza rewolucyjnego, zbawcy ojczyzny, dziedzica najlepszych tradycji Kościuszki i księcia Poniatowskiego. Nimb bohatera towarzyszył Piłsudskiemu już podczas marszu Pierwszej Kompanii Kadrowej do zaboru rosyjskiego. Po zwycięskiej Bitwie Warszawskiej naczelnik dla wielu był po prostu żywą legendą. Zwycięski wódz, wskrzesiciel niepodległej Polski i jej strażnik, obrońca, wychowawca i mentor narodu – taki był obraz marszałka, kreowany przez jego współpracowników i „wyznawców”.

Budowanie kultu marszałka nabrało oczywiście przyspieszenia po jego śmierci. Pierwszym etapem były przygotowania do pogrzebu i same uroczystości pogrzebowe w Warszawie, Krakowie i Wilnie. Bezprecedensowa podróż pociągu pancernego z trumną marszałka na platformie przez Polskę może być najlepszym symbolem emocji, jakie w społeczeństwie budził Piłsudski. C

zęść mitologizacji postaci marszałka odbywała się spontanicznie, z potrzeby serc. Jednak dużo było również zaplanowanych działań – sanacyjne elity, najbliżsi współpracownicy Piłsudskiego właśnie na jego postaci i pamięci, jak na fundamencie, zamierzali budować swoją przyszłość i państwo.

Najlepszym tego dowodem jest fakt, że powstał nawet Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci – oczywiście Józefa Piłsudskiego. Zadaniem tego komitetu miała być publikacja prac marszałka, wspieranie budowy pomników i umieszczania tablic, koordynacja wychowania młodzieży w duchu piłsudczykowskim. Na czele komitetu stanął sam prezydent Ignacy Mościcki. Ponieważ trudno było zapanować nad różnymi oddolnymi inicjatywami (pojawiła się nawet taka, by aplikować do Rzymu o kanonizację marszałka i uczynienie go patronem Polski), w kwietniu 1938 roku Sejm uchwalił ustawę o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego, Pierwszego Marszałka Polski. Od tej pory pamięć Piłsudskiego pozostawała pod szczególną ochroną prawa a za uwłaczanie jego imieniu groziła kara do pięciu lat więzienia.